FUNDACJA LENY GROCHOWSKIEJ

Konkurs Sztuki Nieprofesjonalnej "Szukamy Nikifora"

Serdecznie zapraszamy do zgłaszania prac do 
VII Edycji Konkursu Sztuki Nieprofesjonalnej SZUKAMY NIKIFORA
Prosimy o zapoznanie się z regulaminem i zgłoszenie do konkursu.
Udział w konkursie jest bezpłatny. Istnieje możliwość zakupienia prac zakwalifikowanych do wystawy przez organizatorów. 

 

Konkurs Sztuki Nieprofesjonalnej "Szukamy Nikifora" ma na celu propagowanie sztuki amatorskiej oraz twórców z kręgu sztuki naiwnej, którzy wykształcili swój sposób obrazowania świata, nie mieszczący się w naukowych schematach. Osób, które nie stosując perspektywy zbieżnej oraz klasycznego światłocienia ukazują swoje spojrzenie na otaczającą ich rzeczywistość. Prace, które poprzez swój niepowtarzalny charakter niosą ze sobą ładunek emocjonalny, odrzucając wartość literacką.


NAGRODY

  • Nagroda Grand Prix – 3 000 zł
  • I Nagroda – 1 000 zł
  • II Nagroda - 600 zł
  • III Nagroda – 400 zł
  • wyróżnienia specjalne i honorowe

 

Gdy słyszymy słowo „nieprofesjonalny” zwykle nabieramy wątpliwości do poziomu tego, co to słowo określa. Słownik języka polskiego tłumaczy ten zwrot m.in. jako „pozbawiony znajomości rzeczy”. Kilkadziesiąt synonimów kojarzy je z niskim poziomem realizacji, wykonania, brakiem fachowości. Istnieje jednak wyraz, który nadaje temu określeniu zupełnie innej barwy. To słowo „sztuka”. Sztuka nieprofesjonalna to pojęcie, które otwiera przed odbiorcą niezmierne bogactwo zjawisk artystycznych. Zachwyca świeżością, nowatorstwem, szczerością i siłą wypowiedzi. Jaśnieje w czasach kryzysu sztuki wysokiej. Staje się obiektem żywego zainteresowania ze strony krytyków, galerii czy muzeów sztuki nowoczesnej.

Dlaczego twórczość osób nie posiadających formalnego wykształcenia artystycznego, pozostających pomiędzy sztuką ludową nawiązującą do regionalnych tradycji a profesjonalną, jest ceniona? Odpowiedź wydaje się prosta – jest to sztuka oryginalna, autentyczna, przy czym ogromnie różnorodna. Artyści bez akademickiego wykształcenia nie potrafią wybrać konwencji, techniki, tworzą w jedyny możliwy dla nich sposób. Dlatego też każdy z artystów jest inny, odrębny, oryginalny. Sztuka nieprofesjonalna ma mnóstwo odcieni, wymyka się definicjom.

Nadawano jej najrozmaitsze nazwy: inna, naiwna, niedzielna, intuicyjna, osobna, surowa, prymitywna. Pojęcie to zawiera także art brut, nadaną przez francuskiego malarza Jeana Dubuffeta - nazwę na określenie twórczości nie poddającej się presji kultury. Dzisiaj używa się także pojęć outsider art czy d'art singulier. Ile pojęć tyle rodzajów. Sztuka nieprofesjonalna może być radosna, wesoła, a także nieść bagaż traumatycznych doświadczeń wynikających z trudnych kolei losu, przeżyć czy choroby. Bywa krzykiem rozpaczy lub żarliwą modlitwą, próbą porozumienia się z otaczającym światem, formą terapii. Ukazuje tradycyjne widzenie świata, pomaga odbiorcy zrozumieć ludową religijność.

W Polsce zainteresowanie badaczy tą sztuką obserwuje się od wczesnych lat pięćdziesiątych XX wieku. Największe zasługi dla jej poznania, zrozumienia i spopularyzowania ma Aleksander Jackowski, który rozpoczął prace badawcze tworząc Pracownię Sztuki Nieprofesjonalnej w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk. Takie usytuowanie nadało odpowiednią rangę tej nieuczonej sztuce i jej twórcom. Jackowski bowiem olbrzymie znaczenie nadawał poznaniu samych artystów; ich sylwetek, losów i osobowości. Pisał o nich, że „wzbogacają swą sztuką dorobek naszej kultury. Wzbogacają, a to znaczy, że wnoszą do niej nowe wartości. Inne. Nie lepsze, nie gorsze, ale właśnie inne. Komplementarne.” Takie antropologiczne postrzeganie sztuki nieprofesjonalnej zaowocowało mnóstwem tekstów zamieszczanych w piśmie „Polska Sztuka Ludowa”, wieloma prezentacjami ze słynnym Biennale Sztuki Nieprofesjonalnej, wystawami w warszawskiej „Zachęcie” i Centrum Sztuki Współczesnej, konkursem im. Teofila Ociepki oraz rozwojem kolekcjonerstwa instytucjonalnego i prywatnego.

Inicjatywa Konkursów Sztuki Nieprofesjonalnej organizowanych przez firmę „Arche” i Fundację Leny Grochowskiej wpisuje się w ten nurt zainteresowań. Już sama nazwa „Szukamy Nikifora” nawiązuje do symbolu tej sztuki; artysty pierwotnie pogardzanego, ułomnego, którego talent zachwycił największych artystów i koneserów sztuki nie tylko w Polsce. Dziś jego nazwisko zna prawie każdy Polak a wielu marzy o posiadaniu jego pracy. Nikifor to artysta nieprofesjonalny, który ma swoje muzeum a najważniejsze kolekcje polskie i zagraniczne sztuki nieprofesjonalnej szczycą się posiadaniem jego prac. Konkurs skierowany do wszystkich zainteresowanych niezależnie od miejsca zamieszkania szuka współczesnych artystów na jego miarę. Cenne jest to, że przyciąga artystów z najbliższego otoczenia, szczególnie uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej. Tam szuka się obecnie nowych talentów, ale także przede wszystkim dzięki pracy takich warsztatów mnóstwo ludzi odnajduje radość życia. Być może zostanie odkryty artysta równie wspaniały jak nieżyjący już Adam Dembiński, urodzony, tu, w naszym sąsiedztwie, w Litewnikach w powiecie łosickim, a którego rysunki tworzone podczas warsztatów pozwoliły skomunikować się ze światem oraz przyniosły mu miano jednego z najwybitniejszych artystów nieprofesjonalnych należących do nurtu art brut. Jubileusz pięciu edycji konkursu uprawnia do pierwszych podsumowań. Odkryto talent wielokrotnie nagradzanego Marcina Michalaka, spopularyzowano twórczość lokalnych artystów ale także wzbogacono zbiory fundacji o prace uznanych, obecnych już w muzeach artystów takich jak Piotr Garncorz. Tworzy to solidną podstawę do dalszej pracy popularyzującej i wspomagającej tę najbardziej szczerą ze sztuk. Gratulacje!

Alicja Mironiuk Nikolska
etnograf